Polish Afrikaans Albanian Arabic Armenian Azerbaijani Basque Belarusian Bulgarian Catalan Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Filipino Finnish French Georgian German Greek Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Turkish Ukrainian Vietnamese Welsh

OSDonate

Podoba Ci się nasza strona? Postaw nam piwo! :)

Kwota:

W pierwszej części cyklu o budowie modelarskiej minifrezarki cnc (bazującej na fabrycznym stole krzyżowym Proxxon KT70) przedstawiłem budowę stojaka, w tej części omówię przystosowanie stołu do montażu silników krokowych.

 

Przeróbka stołu krzyżowego KT70

Schematów przeróbki stołu jest kilka, w zależności od tego jakie silniki są przewidziane do montażu oraz czy korzystamy z oryginalnych śrub pociągowych. Nie będę się na ten temat rozpisywał szczegółowo, wszystkie te warianty można przeanalizować w sieci, po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła „Proxxon MF70 cnc conversion”. Moja przeróbka opiera się o założenia, że stosuję silniki krokowe w standardzie NEMA23 oraz wymieniam śruby pociągowe.

Niestety w początkowej fazie przeróbki stołu  nie zrobiłem żadnych zdjęć. Nawiasem mówiąc, sam projekt przebiegał w innej kolejności, niż go opisuję w tym cyklu artykułów. Stół został przerobiony jako pierwszy i wtedy jeszcze nie wiedziałem, jak potoczą się dalsze prace, jaki będzie finał i czy powstanie dokumentacja przeróbki. Tak więc muszę się na tym etapie posłużyć zdjęciem z pudełka, a także schematem złożeniowym z fabrycznej instrukcji obsługi.

Posuwy w KT70 działają w ten sposób, że śruby osi X/Y (Proxx. 10,11) przechodzą przez walcowe nakrętki fi 12mm (Proxx. 12, 12a), umieszczone w elemencie krzyżowym (Proxx. 2) na prowadnicach którego przesuwa się podstawa (Proxx. 3) – oś Y, oraz stół teowy (Proxx. 1) – oś X. Śruby pociągowe są zablokowane na zewnętrznych szyldzikach-boczkach (Proxx. 6,8-7,9), z jednej strony przez pokrętła, a z drugiej przez nakrętki samokontrujące (Proxx. 30, 30a).

Śruby pociągowe mają gwint metryczny M6 (M6x1), w osi X jest to gwint normalny (prawy), w osi Y gwint lewy. Trzeba o tym pamiętać przy każdej operacji związanej z montażem-demontażem osi, gdyż omyłkowy ruch dokręcający nieuchronnie spowoduje trwałe odkształcenie szyldzika (Proxx. 9), może to być później trudne do wyprostowania.

W rozwiązaniu fabrycznym nakrętka pociągowa w osi X jest prawa (biała), w osi Y lewa (czarna). Ja postanowiłem wykonać własne śruby pociągowe z typowego pręta ze stali nierdzewnej M6 (prawy gwint), musiałem więc również wykonać jedną własną nakrętkę. Był to projekt sam w sobie, nie będę tu dokładnie opisywał tego procesu, w każdym razie w osi X znalazła się „moja” nakrętka wykonana z brązu, a białej fabrycznej nakrętki z osi X użyłem w osi Y. Mając już przećwiczony sposób wykonania takiej nakrętki, w przyszłości (w razie potrzeby) kolejne zamierzam wykonać już z tworzywa (POM-C). Nawiasem mówiąc fabryczne nakrętki są dostępne jako części zamienne w serwisie firmowym Proxxon - gdyby ktoś nie chciał zajmować się produkcją własnych.

Montaż silników krokowych wymaga wymiany frontowych boczków fabrycznych na wykonane z aluminium wg powyższych rysunków (element BY pokazany w położeniu odwróconym w stosunku do pozycji montażu). Silniki NEMA23 są montowane po przekątnej (rozstaw otworów 66,6mm) na 2 wspornikach (tulejach dystansowych TD). Oś silnika wypada w osi śruby pociągowej. Każdy boczek ma 2 pary otworów – jedna (3mm) pod mocowanie boczka do stołu, druga (4mm) pod gwint M5 – do mocowania wsporników silnika. Oglądając w sieci różne wersje boczków, zdecydowałem się na własny projekt. Zależało mi na „grzebieniu” w boczku X, który zabezpiecza stół „teowy” przed spadaniem pyłu na śrubę pociągową, a jednocześnie pozwala na wkładanie od strony silnika w rowki stołu śrub mocujących obrabianych materiał. Wycięcie elementów zleciłem na CNC, jak na projekt niskobudżetowy, nie była to bardzo tania usługa, ale zaoszczędziłem w ten sposób sporo czasu i w efekcie byłem zadowolony z tej decyzji.

Oprócz boczków trzeba było wykonać jeszcze kilka dodatkowych elementów, pokazanych na rysunku powyżej – wspomniane tulejki dystansowe (wsporniki silników) a także tuleje związane ze śrubami pociągowymi. TP to tulejka z aluminium z gwintem M6 w środku, z jednej strony pełni rolę elementu oporowego śruby, z drugiej umożliwia założenie sprzęgła do podłączenia silnika. Jest wklejona na stałe na śrubę przy użyciu kleju epoksydowego. TS to tuleja ślizgowa wykona z tworzywa POM-C (z tego materiału są wykonane fabryczne nakrętki pociągowe, nazwa używana na Zachodzie to Delrin).

Na przykładzie osi Y widać jak montowałem opisane elementy. Boczek BY jest przykręcony do stołu – można użyć wkrętów fabrycznych, ja na wszelki wypadek dałem nowe, trochę dłuższe, choć wydaje się, że nie było to konieczne. W przypadku wymiany wkrętów należy sprawdzić ich średnicę, ja miałem problemy ze znalezieniem odpowiednich. Typowe metryczne, spotykane w sklepach, mają minimalnie większą średnicę niż fabryczne, mimo że to tylko 0,1 mm to nie bardzo miały chęć wkręcać się w otwory w profilu stołu. Jeśli ktoś czuje, że nie ma tego procesu pod kontrolą, lepiej użyć użyć oryginalnych, bo ew. uszkodzenie otworów w profilu (lub urwanie wkręta) może oznaczać duże problemy dla projektu. Fabryczny sposób mocowania boczków jest moim zdaniem istotnym słabym punktem KT70 w kontekście konwersji na CNC. Wsporniki silnika są przykręcone do boczku za pomocą trzpieni M5 – same trzpienie wkleiłem wcześniej klejem epoksydowym we wspornik, istotnie jest, aby nie wystawały one na więcej niż 5mm, bo muszą się schować w grubości boczka. Tulejka TS wchodzi w centralny otwór BY i jest oddzielona od zakończenia śruby (element TP) podkładką stalową, powierzchnię podkładki od strony TS przed montażem śruby posmarowałem olejem maszynowym dla dodatkowego zmniejszenia tarcia. Śruba po wkręceniu w nakrętkę pociągową jest zablokowana z drugiej strony nakrętką samokontrującą poprzez podkładkę (niewidoczna na fotce, została z drugiej strony na fabrycznym boczku). Tę podkładkę również przesmarowałem od strony nakrętki.

Dokładnie w ten sam sposób jest zmontowana oś X, na fotce dodatkowo widać założone typowe sprzęgło (8mm/6,35mm), rozmiar często używany w amatorskich drukarkach 3D typu RepRap.

Tak wygląda stół z zamontowanymi silnikami przed założeniem osłon śruby Y oraz osłony przewodów silnika Y.

W mojej opinii osłony śruby Y to bardzo ważny element stołu, istotnie zmniejszający zanieczyszczenie gwintu śruby pyłem z obróbki. Fabryczne rozwiązane jest bardzo ciekawe, zarówno jeśli chodzi o sposób pracy (zachodzące na siebie ruchome części) jak i sposób połączenia z boczkiem (zaczep U). Po rozważeniu kilku wariantów połączenia osłony z moim boczkiem, zdecydowałem się na prosty sposób pokazany na rysunku - odcięcie części zaczepu i punktowe wklejenie (boczek przykręcony, osłona w pozycji roboczej w prowadnicach) w otwory wyfrezowane w BY od strony stołu. W ten sposób osłona jest na trwale połączona z boczkiem, ale w razie potrzeby jej „odzyskania”, będzie to możliwe tylko z częściową destrukcją samego zaczepu.

Ostatni element to gałki do ręcznego pokręcania osią silnika, było to moje pierwsze użytkowe zadanie, wykonane na maszynie już po jej uruchomieniu. Do szczegółów wrócę w jednym z kolejnych artykułów.

W opisie pominąłem dość oczywiste warsztatowe operacje, takie jak regulacje stołu (obie osie) na prowadnicach oraz precyzyjne dociągnięcie nakrętek samokontrujących. Musi być to zrobione z dużym czuciem, tak aby luz był jak najmniejszy a jednocześnie elementy stołu przesuwały się gładko, a same śruby obracały swobodnie. Najlepiej zrobić to przed założeniem silników i bez wkręconych śrub pociągowych. Następnie założyć śruby i dokręcić nakrętki blokujące, dopiero potem założyć silniki. W pierwszej kolejności przeprowadzamy regulację osi Y, a następnie osi X. Operację lepiej zrobić bez pośpiechu, w przemyślany sposób. Jeśli nie zrobi się tego od razu dobrze,  to kolejna regulacja będzie wymagać ponownego demontażu wielu elementów.

 

Do pobrania - plik dxf KT70(WS).zip.

 

W następnym odcinku przedstawię budowę osi Z.

 

Publikowane tutaj materiały i zdjęcia stanowią własność ich autorów, nie mogą być kopiowane oraz wykorzystywane bez ich zgody.
Strona niekomercyjna.