Polish Afrikaans Albanian Arabic Armenian Azerbaijani Basque Belarusian Bulgarian Catalan Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Filipino Finnish French Georgian German Greek Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Turkish Ukrainian Vietnamese Welsh

OSDonate

Podoba Ci się nasza strona? Postaw nam piwo! :)

Kwota:

Pogoda była prześliczna. Wiatru wcale albo malutki na większych wysokościach. Idealne warunki do latania lekkimi modelami. Postanowiliśmy w kilka osób pozwiedzać okolicę w poszukiwaniu ciekawych miejsc do lotów. Te stare też należało sprawdzić ;) Piotrek latając już kilka miesiecy Formosą trochę się nudził co widać na zdjęciach. Nudzenie nudzeniem, ale to co on wyprawiał nad ziemią... Miłego oglądania :)

Piotrek się trochę nudził latając Formosą więc latał trochę tak...
...a trochę tak.
W końcu i Grzesiek miał chwilę przyjemności by polatać tym akrobacikiem.
Piotrek modelem stodołę straszy ;-)
Na to odludzie przyjechał nawet jeden widz. Przyszły modelarz ? :o)
Formosa naśmiewała się z fotografa... ;-)
Kolejne ujęcie pędzącej Formosy. Fotograf tym razem nadążył.
Piotrek po lądowaniu. "Ha! cała !"
Zmiana miejsca lotów i ... Na początek latanie synchroniczne z jaskółkami.
Grzesiek lata, a Piotrek ze Smithem szykują Teddego do lotu.
Ultimate "urwał się z drzewa" ;o)
Jazda po betonie. To na nim to bynajmniej nie kupy ;o)
Z kółkiem w piasku nie pojedziesz....
Test Teddego przed lotem.
Smith trzyma model, Piotrek aparaturę. Niestety chłopaki nie polatali. Okazało się, że pakiety były ładowane spory czas temu i nie wiele w nich "prundu" zostało.
Skrzydełka Ultimate śmiesznie się wyginają przy większych prędkosciach.

Publikowane tutaj materiały i zdjęcia stanowią własność ich autorów, nie mogą być kopiowane oraz wykorzystywane bez ich zgody.
Strona niekomercyjna.