Polish Afrikaans Albanian Arabic Armenian Azerbaijani Basque Belarusian Bulgarian Catalan Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Filipino Finnish French Georgian German Greek Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Turkish Ukrainian Vietnamese Welsh

OSDonate

Podoba Ci się nasza strona? Postaw nam piwo! :)

Kwota:

Kiedy w modelu korzystamy z odbiornika z jakimś czujnikiem podłączonym do kanału telemetrii - zwykle w nadajniku uaktywniamy alarm, który dźwiękiem sygnalizuje spadek napięcia (lub jego zwiększenie) poniżej (lub odpowiednio powyżej) zaprogramowanego progu. Taka sytuacja ma np. miejsce przy stosowaniu opisanego w innym artykule sygnalizatora, który nazwaliśmy SGM-TeleGaurd. Odpowiedni próg alarmu ustawia się przy pomocy programu konfiguracyjnego w nadajniku podłączonym do PC. Kiedy w kanale telemetrii napięcie spada poniżej progu, w nadajniku odzywa się alarm. Problem pojawia się, kiedy w innym modelu nie korzystamy z telemetrii, wtedy w czasie całego lotu brzęczyk generuje alarm, a nadajnik nie ma możliwości jego wyłączenia przy pomocy przełącznika. Z taką właśnie sytuacją miałem do czynienia, kiedy używałem w jednym modelu odbiornika D6FR z podłączonym modułem SGM-TG, a inny model z takim samym odbiornikiem nie był wyposażony w ten moduł. Zastosowałem bardzo proste rozwiązanie - blokadę sprzętową przy użyciu odpowiednio podłączonego dzielnika napięcia.

Chodzi o to, aby na wejście telemetrii A2 podać napięcie wyższe niż progowe, odpowiadające generowanemu przez „nieobecny” czujnik (przy tym należy pamiętać, aby bezwzględnie nie przekroczyć wartości 3,3V). Ja zastosowałem dzielnik 3,3kOhm/2,7kOhm od napięcia zasilania odbiornika (5V), co powoduje podanie na wejście telemetrii 2,75V, a to odpowiada 83% maksymalnego zakresu wejściowego 3,3V. Przy SGM-TG próg alarmu zwykle ustawiamy na poziomie 40% zakresu, więc przyjęte wartości z nadmiarem spełniają założone kryteria. Można byłoby również zastosować jednakowe rezystory np. 2x3,3kOhm.

Dzielnik zmontowałem na kawałku cienkiego laminatu (ścieżki wycięte Dremelem), a następnie nałożyłem koszulkę termokurczliwą, wkładając pod nią oznaczenie przewodu masy (GND), co ułatwia jego prawidłowe wpięcie do odbiornika.

Taki układ można również zmontować bez płytki - wprost na przewodach.

Analogiczny dzielnik dla odbiornika D8R-II wygląda następująco:

Muszę jednak przyznać, że w przypadku tego odbiornika sensowność jego stosowania jest dyskusyjna. Ja zrobiłem go „z rozpędu”, kiedy jednak przeprowadziłem systematyczne testy, okazało się, że gdy w odbiorniku D8R-II (w przeciwieństwie do D6FR ) nic nie jest podłączone do wejścia telemetrii w czasie włączenia zasilania - nie przekazuje on alarmu do nadajnika. Być może to kwestia różnicy w obwodach wejściowych telemetrii w obu odbiornikach, a może różnica w ich oprogramowaniu. Alarm wzbudza się, kiedy w czasie startu zasilania SGM-TG jest podłączony do D8R-II i wyjmie się go w czasie pracy. Także opisany dzielnik jest używany przeze mnie regularnie tylko z odbiornikiem D6FR, chociaż nie można wykluczyć że jakieś wersje odbiorników 8-kanałowych mogą się zachowywać podobnie jak D6FR.

Dla porządku warto podkreślić, że w/w dzielników nie można stosować wymiennie. Nie ponosimy odpowiedzialności za ewentualne błędy i uszkodzenia związane z budową i podłączaniem dzielnika, każdy robi to na własne ryzyko.

Publikowane tutaj materiały i zdjęcia stanowią własność ich autorów, nie mogą być kopiowane oraz wykorzystywane bez ich zgody.
Strona niekomercyjna.