Polish Afrikaans Albanian Arabic Armenian Azerbaijani Basque Belarusian Bulgarian Catalan Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Filipino Finnish French Georgian German Greek Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Turkish Ukrainian Vietnamese Welsh

pozyczka online

OSDonate

Podoba Ci się nasza strona? Postaw nam piwo! :)

Kwota:
Typ: akrobat 3D
Budowa/materiał: konstrukcyjna, balsa i sklejka, podwozie i bagnet aluminiowe
Rozpiętość: 1,24m
Długość: 1,16m
Powierzchnia skrzydła: 30dm2
Waga do lotu: 1300g (w/g producenta 1050-1200g + pakiet)
Obciążenie płata: 43g/dm2
Silnik / regulator: Dualsky XM3542EA-6 (790kV, 548W, 140g) / Turnigy AE-45A
Zasilanie awioniki: Dualsky VR-3 Switching BEC
Pakiet / czas lotu: 3s LiPo 2200mAh 45/90C / ok. 6 minut
Śmigło: APC-E 14x7
Ciąg statyczny: 2495g @44A (wyliczone z eCalc)
Serwa: 4x Hitec HS-65MG
Profil: symetryczny
Właściciel: Piotr Dutkiewicz (model sprzedany)

ARF-MFG Yak-54 30E to typowy chiński ARF klasycznej konstrukcji. Model odkupiłem już złożony (lecz nie oblatany) od Daniela taty. Przed oblotem dokonałem kilku niezbędnych w/g mnie modyfikacji, jak wzmocnienie podwozia i punktu łączenia kieszeni bagnetu z resztą konstrukcji, a po oblocie poprawiłem też zbyt wiotki SW. Opisywany Yaczek jest na pierwszy rzut oka bardzo delikatny (kadłub w dużej mierze wykonany z podłużnic balsowych), ale jak miałem się okazję przekonać, przynajmniej po zastosowanych poprawkach, zaskakująco mocny.

W locie model zachowywał się bardzo poprawnie (piszę w czasie przeszłym, ponieważ Yaka sprzedałem) - z wyjątkiem wypadania z ciasnych pętli. Zawis czy loty nożowe były całkiem przyjemne, jak też ogólne wrażenie "podążania za drążkiem". W harrierze natomiast miał często spotykaną tendencję do bujania na boki (tzw. wingrock).

Yak 30E był moim pierwszym modelem balsowym, którym odważyłem się próbować czegoś więcej niż tylko latania "w kółko". Model na pewno dał mi trochę pewności siebie - myślę, że zarówno dzięki swoim przyzwoitym właściwościom lotnym jak i dzięki faktowi, że kupiłem go dość tanio i dzięki temu psychicznie jako tako dałem radę po raz pierwszy popróbować akrobacji 3D modelem balsowym.

 


Oblot (18.01.2015)

 

Sierpniowe loty (21.08.2015)

fot.W.Szczęśniak
fot.W.Szczęśniak
fot.W.Szczęśniak
fot.W.Szczęśniak
fot.W.Szczęśniak
fot.W.Szczęśniak
fot.B.Wrzosek
fot.B.Wrzosek
fot.B.Wrzosek
fot.B.Wrzosek
fot.B.Wrzosek
fot.B.Wrzosek

Publikowane tutaj materiały i zdjęcia stanowią własność ich autorów, nie mogą być kopiowane oraz wykorzystywane bez ich zgody.
Strona niekomercyjna.