Polish Afrikaans Albanian Arabic Armenian Azerbaijani Basque Belarusian Bulgarian Catalan Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Filipino Finnish French Georgian German Greek Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Turkish Ukrainian Vietnamese Welsh

OSDonate

Podoba Ci się nasza strona? Postaw nam piwo! :)

Kwota:
Typ: latające skrzydło
Rozpiętość: 1.36 m
Cięciwa: 200/135 mm
Powierzchnia skrzydła: 23 dm2
Waga do lotu: 580 g
Obciążenie płata: 25 g/dm2
Napęd: BL E-Max 2822 (1500KV), LiPo 3s1p 2200mAh
Śmigło: GWS 7x3.5
Profil: samostateczny
Właściciel: Wojciech Szczęśniak

Model latającego skrzydła jest przykładem tego co lubię – wykonanie w technologii „low-cost”, zbudowany na bazie styropianowej latającej zabawki. Dużo frajdy z latania i możliwość użycia własnej inwencji podczas budowy.

Skrzydło zbudowałem jesienią 2002 roku, a obloty odbyły się następnej wiosny. Inspiracją do budowy był pomysł modelarza z USA na wykorzystanie jako bazę taniej, styropianowej zabawki modelarskiej za $5. Przyznam, że zachwyciłem się tym projektem i kiedy trafiłem w naszym sklepie na coś podobnego, oczywiście nie mogłem sobie odmówić. Kadłub modelu wykonany jest z depronu, balsy i tkaniny szklanej, płat ze styropianu i balsy, pokrycie - z taśmy pakowej. „Dawcę” i to co z niego powstało przedstawiają 2 pierwsze fotki, model początkowo był oblatany w wersji szybowcowej, później dodałem napęd (Speed400 bezpośredni + śmigło składane Graupner 6x3) - kolejne 2 fotki. Nie był to jednak pełny sukces – napęd okazał się za słaby, model trudny w pilotażu a umiejętności pilota do takiego modelu za małe. Pewnie jakąś rolę odegrała też elektronika – nie miałem wtedy aparatury komputerowej, jako mikser „delta” wykorzystałem zewnętrzny moduł elektroniczny, ale bez możliwości regulacyjnych jakie daje aparatura. Kiedy zmieniłem nadajnik, postanowiłem ponownie „ulotnić” model, poprawiając wcześniej kilka elementów konstrukcyjnych. Model po przebudowie czekał na półce kilka następnych lat, aż w tym roku (2008) doczekał się nowego napędu i pomyślnego oblotu. Lata bardzo ładnie, jest dość szybki i nie boi się mocnego wiatru, ale jednocześnie wymaga koncentracji podczas pilotażu, a samodzielny start (model w jednej ręce, aparatura w drugiej) jest bardzo trudny. Czas lotu na wymienionym w tabeli wyposażeniu - 45 minut.


Publikowane tutaj materiały i zdjęcia stanowią własność ich autorów, nie mogą być kopiowane oraz wykorzystywane bez ich zgody.
Strona niekomercyjna.