Polish Afrikaans Albanian Arabic Armenian Azerbaijani Basque Belarusian Bulgarian Catalan Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Filipino Finnish French Georgian German Greek Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Turkish Ukrainian Vietnamese Welsh

OSDonate

Podoba Ci się nasza strona? Postaw nam piwo! :)

Kwota:

 

Minął równo tydzień i na naszym lotnisku pojawił się kolejny "odrzutowiec" z napędem EDF. Nie, to nie przypadek, to po prostu zakupy grupowe!

Ostatnio opisywany Bae Hawk oraz bohater dzisiejszego wpisu - laminatowy Eurofighter z firmy Grumania przyjechały do nas (odpowiednio: do mnie i Daniela) na jednej palecie. Różnica była jednak taka, że o ile Hawk kupiony był jako dodatek do zainstalowanego w nim wyposażenia, o tyle Eurofighter sam w sobie był dla Daniela spełnieniem jednego z małych, życiowych marzeń. Ten piękny, całolaminatowy model robi naprawdę wrażenie, właściwie robił już kiedy przyjechał wymęczony życiem u poprzednich właścicieli - z ładnym, lecz trochę podniszczonym malowaniem. Osobiście przyglądałem się z lekką obawą, kiedy Daniel - w swoim stylu - zamiast najpierw oblatać model zabrał się za zmywanie farby i szpachlowanie niedoskonałości. Efekt jednak robi naprawdę dobre wrażenie i w tym momencie mogę tylko pogratulować właścicielowi odwagi.

Wygląd wyglądem, ale jak to lata? "Piękne modele pięknie latają" - jak mówi stara modelarska maksyma. Tym razem również powiedzenie to sprawdziło się w 100%. Eurofighter dostojnie, płynnie porusza się po niebie nie wykazując przy tym żadnych niemiłych tendencji.

Model napędzany jest 11-łopatowym wirnikiem WeMoTec Midi Fan Evo zabudowanym w turbinie drukowanej na drukarce 3D. Zainstalowany silnik Tenshock o mocy 2,5kW zasilany jest z pakietu 6s LiPo. Całość zestawu napędowego dopełnia regulator HK YEP 120A, który jak się okazało dostaje tęgie baty i poci się przy tym solidnie.

Po krótkim, około 4 minutowym locie wiele więcej napisać się nie da. Może tylko tyle, że model jest zaskakująco cichy. Na 50% mocy silnika z daleka prawie w ogóle go nie słychać, na pełnej mocy za to słyszalny jest bardzo przyjemny dla ucha szum zasysanego powietrza, który dominuje nad nadal cichym odgłosem pracy silnika - ten napęd to już nie jest typowa "latająca suszarka"!

Poniżej film z oblotu (niestety tylko początek i koniec, przeloty na pełnym gazie nie zostały zarejestrowane) i trochę zdjęć, głównie "wyczarowanych" z nagrań a co za tym idzie również niezbyt dobrej jakości. Oblot odbył się trochę "na wariata" i nie byliśmy w stanie zaprosić na czas całej naszej lokalnej ekipy foto-reporterów:

Na koniec chciałbym w imieniu Daniela podziękować za pomoc kolegom, którzy brali udział w "operacji Eurofighter": Erykowi (pomoc w usunięciu starej powłoki lakierniczej i przygotowaniu modelu do malowania), Zbyszkowi (piękne, nowe malowanie), Wojtkowi z Warszawy (cenne konsultacje odnośnie ustawień modelu), Darkowi (pomoc w lutowaniu, ustawieniach elektroniki modelu i nadajnika) i Mirkowi (wyrzut, na który przy oblocie nie tak łatwo znaleźć chętnego).

Z mojej strony serdeczne gratulacje dla właściciela, miło jest patrzeć jak marzenia się spełniają, a jeszcze fajniej widzieć gdy dorosły facet cieszy się jak dziecko. Cieszę się, że mam swój mały udział w zarażeniu Cię naszym pięknym hobby.

 

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DANIEL - Z OKAZJI OKRĄGŁYCH URODZIN, KTÓRE DZIŚ OBCHODZISZ! ;-)

 

fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz
fot.P.Dutkiewicz

Publikowane tutaj materiały i zdjęcia stanowią własność ich autorów, nie mogą być kopiowane oraz wykorzystywane bez ich zgody.
Strona niekomercyjna.