Polish Afrikaans Albanian Arabic Armenian Azerbaijani Basque Belarusian Bulgarian Catalan Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Filipino Finnish French Georgian German Greek Hebrew Hindi Hungarian Icelandic Indonesian Irish Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Macedonian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swahili Swedish Turkish Ukrainian Vietnamese Welsh

OSDonate

Podoba Ci się nasza strona? Postaw nam piwo! :)

Kwota:

Moi znajomi ostro wzięli się za latanie. Niedługo po oblocie Multiplex Minimag’a poprosili mnie o pomoc w ulotnieniu kolejnego modelu – HobbyKing Bixler 2. Model sam w sobie jest świetną propozycją do rozpoczęcia przygody z lataniem – wykonany z pianki górnopłat z napędem pchającym, słuszna rozpiętość 1,5m oraz uniesione ku górze końcówki płatów – to typowa charakterystyka modelu dla początkujących.

Model wyrzucony z ręki wzbił się w powietrze z wielką ochotą, kilka piknięć trymera i latał już zupełnie prosto, lecz ku mojemu zaskoczeniu bardzo nerwowo. Po wylądowaniu ograniczyłem do 60% wychylenia steru wysokości (tutaj muszę zaznaczyć, że beztroscy właściciele nie wzięli rozpiski z zalecanymi wychyleniami, zaczęliśmy więc od ustawień „na oko”), dodałem EXPO na poziomie 40% i model z „wariata” przeistoczył się w majestatycznie latającego, potulnego baranka. Może nie do końca potulnego, ponieważ kolejnym zaskoczeniem była sprawność napędu – samolot pięknie lata na 1/4 – 1/3 gazu, wszystko co ponadto to dodatkowe przeżycia dla początkujących pilotów.

Poniżej krótka foto-relacja z oblotu. Pogoda nie była zbyt wspaniała, stąd mała ilość i słaba jakość materiałów. Na filmiku trzeci, któtki lot modelu, także w sumie nie oblot, ale wciąż pierwszy, dziewiczy pakiet ;-)

 


fot.D.Nicewicz

fot.D.Nicewicz

fot.D.Nicewicz

fot.D.Nicewicz

fot.D.Nicewicz

Publikowane tutaj materiały i zdjęcia stanowią własność ich autorów, nie mogą być kopiowane oraz wykorzystywane bez ich zgody.
Strona niekomercyjna.